Close

Do dziś się z tym nie pogodziłam i nigdy się nie pogodzę

Miałam 17 lat, kiedy po raz pierwszy spotkałam swojego oprawce.
Już wtedy odnosił się do mnie bardzo agresywnie, wtedy się broniłam bo miałam siłę. Cały koszmar zaczął się gdy miał zacząć się rok szkolny, a trwał do listopada. On i jego kumple przychodzili pod szkołę, w której się uczyłam, mieli blisko, przejść przez lasek i już byli na miejscu. Wyciągali mnie ze szkoły szantażem, groźbą, byłam bita, upokarzana na wiele sposobów i wielokrotnie zgwałcona. 
Te kilka miesięcy uczyniły ze mnie osobę bezsilną i bezwolną, wiec już nie miałam siły aby się bronić. Nauczyciele i  rówieśnicy tylko się przyglądali. Pomoc, jeśli tak to można nazwać, ograniczała się do słów „zostawcie ją”, a oni się czuli bezkarni.
Nikt nie pomyślał żeby zadzwonić na policje.
Wina spadła na mnie, ze to pewnie z mojej winy oni tak się wobec mnie zachowują. Wszystko zaczęło się od plotek, że niby jestem puszczalska i w ogóle, że nie jestem taka jak inni, więc on i jego kumple dali sobie prawo, do robienia ze mną tego co im się żywnie podobało. Te plotki zaczął ten, który twierdził, że mnie kocha. Nakłonił mnie do tzw. „dowodu miłości” i tak zaczęło się piekło.

Tak jak pisałam wcześniej, najpierw broniłam się i to zaciekle, a potem już nie miałam siły, bo byłam sama z całym koszmarem.

Gdy zgłosiłam sprawę na policje, opowiedziałam tak jak było, tylko, że pomyliłam kilka szczegółów, co potem wykorzystano przeciwko mnie.  A oni łgali w najlepsze, że niby szłam z nimi dobrowolnie, a to nie prawda.

Koniec końców, to oni wyszli na ofiary, a ja na dziwkę. Do dziś się z tym nie pogodziłam i nigdy się nie pogodzę. Dodam, że jeden z nich już nie żyje, został zadźgany nożem jakieś 10 lat temu.
Odczułam ogromną ulgę gdy się o tym dowiedziałam, teraz czekam aż pozostałych spotka sprawiedliwość.
Wyniosłam się z rodzinnego miasta aby nie patrzeć się na te mordy i na mordy ludzi, którzy im sprzyjali i dalej sprzyjają.

Marta

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u